Stabilny jak złoto

Stabilny jak złoto

Złote kolczyki, bransoletka czy pierścionek to doskonała inwestycja, jeśli zależy nam na zysku w postaci przychylności przedstawicielki płci przeciwnej. Równie dobrze złoto sprawdzi się jednak wówczas, gdy podejdziemy do inwestycji w drogocenny kruszec całkiem materialistycznie, oczekując bezpiecznej lokaty i pewnego zysku. Dlaczego złoto jest tak stabilne?

Odpowiedź na to pytanie leży tam, gdzie złoto różni się od pieniądza. Podstawa różnica jest natomiast taka, że pieniądze są produkowane, złoto zaś wydobywane bardzo powoli. Oznacza to, że pieniądz może stracić na wartości, gdy pojawi się go na rynku zbyt wiele. Złoto na wartości nie straci – bo nikt nie jest w stanie dostarczyć w krótkim czasie jego ogromnych ilości. Tę zaletę złota wykorzystują zwłaszcza duże instytucje, przechowując własny kapitał w postaci błyszczących sztabek.

Złoto w finansowej historii świata okazywało się szczególnie dobrą lokatą w obliczu kryzysów ekonomicznych czy działań zbrojnych. Kiedy kolejne waluty wariowały, złoto trzymało stosunkowo stabilną pozycję. Dzięki temu jest godne polecenia wszystkim, którzy chcą uniknąć ryzyka związanego z giełdowymi wahaniami w czasach aktualnego kryzysu.

Nie można jednak nie wspomnieć o tym, że powyższy sposób rozumowania zastosowało w ostatnich latach wyjątkowo wielu inwestorów, co zachwiało nieco pozycją tego „nienaruszalnego” kruszca. Po interwencji finansowej rządów największych gospodarek świata sytuacja wróciła do pierwotnej. Warto jednak pamiętać, że nawet złoto nie oznacza stuprocentowego bezpieczeństwa finansowego.

2 komentarze

  1. babuszka

    Ciekawe ile teraz jest warte złoto z ZSRR, które można było kupić w latach 70.? 🙂 Indywidualne inwestycje w złoto naprawdę się opłacają. Nawet na krótką metę, bo zawsze można zastawić w lombardzie.

  2. Fran

    Złoto jeszcze nigdy w historii nie straciło na wartości!
    Jest to najlepsza inwestycja i zabezpieczenie na przyszłość,
    szczególnie w obliczu szalejącego kryzysu – trzeba być przygotowanym
    na najgorsze, a trzymanie pieniądza w gotówce nie jest dobrym pomysłem.